dobra książka,  filozofia

Siła nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie – recenzja

„O jakiś ciekawy poradnik” pomyślałam sobie stojąc przy półce z psychologią w mojej miejskiej bibliotece. Spoglądałam na żółtą okładkę z ludzikami, à la chomiczki w kółeczkach do biegania, by chwilę potem zajrzeć na stos książek, które już wybrałam do wypożyczenia. Jak zawsze przekroczyłam limit. Musiałam przeprowadzić ostrą selekcję, by wziąć książkę, która jak się potem okazało miała niewiele wspólnego z poradnikiem. Moimi refleksjami dzielę się z wami dzisiaj. Zapraszam na recenzję. Siła nawyku. „Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”.

Siła nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie

Lubię poradniki psychologiczne. Jest tam napisane coś co wiemy, ale bardziej naukowymi słowami. Czytam po to by uświadomić sobie: rzeczywiście tak jest, rzeczywiście powinnam to zrobić by potem wdrożyć niewiele, z tego co założyłam. Taszczyłam ten wielki tomiszcz (424 strony) z podobną nadzieją jak zawsze, czyli będzie to wspaniały poradnik. Żółta okładka i ludzie na niej biegający jak chomiki zapewne odzwierciedlają zawartość i po lekturze zdecydowanie będzie wiedziała co robię nawykowo źle, że kolejny rok się kończy, a ja poza listą Forbsa 🙂

Książkę przeczytałam naprawdę szybko. Muszę przyznać, że mnie wciągnęła i dowiedziałam się wielu nowych rzeczy. Byłam zdziwiona, bo nie jest ona poradnikiem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jest to raczej zbiór przypadków i tego, jak ludzkie nawyki wpłynęły na zmianę czegoś.Na przykład historia Rosy Parks, która pewnego dnia złamała lokalne prawo odnośnie segregacji ludzi w autobusach. Nawyki ludzi doprowadziły do strajku na ogromną skalę, a następnie na zmianę prawa.

Co mi uświadomiła ta książka?

Że prawie wszystko co robimy jest nawykowe i poruszamy się po tzw. pętli nawyku. Po wejściu do sklepu większość skręca w prawo, więc tam, będą ustawione produkty przynoszące największe dochody. Podobna kwestia dotyczy warzyw. Lodówki ze zdrowym jedzeniem oraz warzywa są na początku sklepu. Jak wybierzemy warzywa na początku to wzrasta prawdopodobieństwo zakupienia lodów, ciastek czy śmieciowego żarcia pod koniec zakupu, często jako „nagroda” za pierwszy wybór. Największym zaskoczeniem dla mnie na zmianę nawyku to „sposób kanapki”. Bowiem jeśli coś nowego poprzedzimy i zakończymy czymś znanym, dużo łatwiej będzie nam to zaakceptować. Oczywiście to nie wszystko co zawiera ta pozycja, ale muszę zostawić coś do odkrycia czytającemu 🙂

Uwaga SPOILERY

Na nie

Książka naprawdę jest o nawykach. Ukazuje dlaczego nawyki sprawiły, że Rosa Parks doprowadziła do zmiany prawa odnoście ludności kolorowej, Pepsodent nawyk kupowania pasty do zębów i czemu przez nawyki ludzi Brezze miał problem ze sprzedażą swojego odświeżacza. Samego poradnika jest w tym wszystkim naprawdę niewiele. Cała książka zawiera mnóstwo, ale to mnóstwo historii ludzi, którzy w jakiś sposób zmienili swoje, bądź czyjeś nawyki i to wpłynęło na coś. Historie są pofragmentowane, więc nie doczytasz w jednym miejscu o danej osobie. Druga część danej historii może być gdzieś na końcu rozdziału. Czasami ma to sens, czasami absolutnie nie.

Na tak

Czyta się tą książkę bardzo przyjemnie. Jest napisana jasnym przejrzystym językiem. Niekiedy podczas wyjaśniania jak działa konkretny nawyk jest załączony do tego rysunek. Historie osób są ciekawe. Dobrane wraz z tematyką danego rozdziału. Przypisy na końcu książki pomagają zagłębić się w temat który zainteresuje bardziej. Na samym końcu książki są wskazówki jak zmieniać nawyki.

Czytać czy nie czytać?

Książka jak najbardziej warta przeczytania. Uświadamia, że nawyki mają ogromny wpływ na nasze życie. Mam jednak wrażenie, że autor rozpisał się jak tylko mógł, a książkę można było zmieścić na połowie tych stron co ma. Czyta się ciekawie, ale po pewnym czasie ma się już dosyć opowiadań o kimś. Brakowało mi konkretów, bez tych przykładów. Mimo wszystko to przyjemna lektura. Bardzo dobra na długie jesienne i zimowe wieczory z herbatą i kocykiem.

Pozdrawiam Was

Joanna

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: