dobra książka,  filozofia życia,  życiowy cel

Recenzja książki IKIGAI czyli japońska sztuka szczęścia Kena Mogiego

Ikigai to lekka w odbiorze, ale skłaniająca do refleksji książka Kena Mogiego. Głównym jej założeniem jest odpowiedzenie sobie na pytanie „Po co wstajesz z łóżka?”. Szczęście dla każdego z nas oznacza coś innego, ale łączy nas jedno: chcemy być szczęśliwi i czuć, że życie ma sens. Autor pokazuje nam na japońskim przykładzie, że codzienność trzeba celebrować, doceniać i po prostu w niej być, by być szczęśliwym.

Recenzja książki IKIGAI czyli japońska sztuka szczęścia Kena Mogiego.

Czemu wstajesz z łóżka?

„Powód by żyć” tak można przetłumaczyć  japońskie słowo IKIGAI. Japończycy używają tego słowa do określenia istoty życia. Coś dla czego wstajesz codziennie rano i realizujesz swoje cele. Opiera się ono na pięciu filarach: zaczynanie od rzeczy małych, uwalnianie siebie, harmonia i trwanie oraz drobne przyjemności i bycie: tu i teraz.

IKIGAI a sukces

Według autora ikigai może się przeobrazić w sukces, ale sukces nie jest warunkiem niezbędnym, by osiągnąć ikigai. Mogę się pokusić o stwierdzenie, że ikigai to bycie tu i teraz i docenianie obecnej chwili. Sam autor zaznacza, że trudno odnaleźć się w świecie w którym o znaczeniu człowieka decyduje sukces i liczy się on tylko wtedy, kiedy przedkłada się na konkretne osiągnięcia – awans czy zyskowną inwestycję. Intuicyjnie wyczuwamy, że bezwarunkowe trzymanie się zasad pracy narzuconych przez organizację niekoniecznie prowadzi do szczęścia. By cieszyć się pełnią ikigai, trzeba zachować równowagę między życiem zawodowym, a sferą prywatną.

Kodawari

W swojej książce autor wprowadza jeszcze jedno pojęcie kodawari. Trudne do przetłumaczenia ale łączące w sobie coś pomiędzy zaangażowanie i trwanie ale dużo prościej powiedzieć, że to są własne standardy, które każdy wypracowuje sam i bezwzględnie ich przestrzega.

W kodowari ważne jest to że ludzie realizują własne cele, nie kierując się jedynie rozsądkiem czy wymogami rynku

 

Przyjąć to co dostaliśmy od życia

Często trzeba akceptować to, co niesie los, i dostosowywać się do okoliczności. W kategoriach biologicznych znajdowanie ikigai w otoczeniu – w każdym otoczeniu – można uznać za formę adaptacji. Zwłaszcza za dostosowywanie sposobu myślenia. Właściwie w dowolnym środowisku można znaleźć ikigai, czyli powód do życia, niezależnie od osiągnięć.

Trzeba widzieć ikigai w drobiazgach. Zaczynać od rzeczy małych. Być tu i teraz. A przede wszystkim nie wolno winić otoczenia za brak ikigai. Sam, swoimi sposobami, musisz odnaleźć ikigai.

Pogoń za ułudą

Określenie pogoń za ułudą wywodzi się z poglądu głoszącego, że można się skupić na pojedynczym aspekcie życia tak bardzo, że uzależnia się od niego całe poczucie szczęścia. Dla niektórych to małżeństwo więc póki są samotni, czują się głęboko nieszczęśliwi. To samo dotyczy pieniędzy.

Niejednokrotnie słyszymy, że byłbym szczęśliwy gdyby… i to gdybanie sprawia, że nie jesteś szczęśliwy tu teraz.

Ludzie mają skłonność by wierzyć, że do szczęścia są niezbędne pewne warunki. Hipotetyczny przepis na szczęście składa się z kilku elementów: wykształcenie, zatrudnienie, życiowy partner partnerka i pieniądze. Badania już dawno wykazały, że do szczęścia nie trzeba wiele. Małżeństwo, pieniądze, pozycja społeczna, czy nawet posiadanie dzieci nie zapewnia szczęścia.

Akceptujesz siebie?

Zastanowiłaś się kiedyś czy tak naprawdę akceptujesz siebie taką jaka jesteś? Z wadami i zaletami? Czy może całe życie nie jesteś z siebie zadowolona? Wystarczająco dobra żeby… ?

Żeby być szczęśliwym trzeba akceptować siebie. To jedno z najważniejszych, a zarazem najtrudniejszych wyzwań z jakimi mierzymy się w życiu. Największy sekret ikigai tkwi w akceptacji siebie, niezależnie od niepowtarzanych cech, jakimi wszyscy zostaliśmy obdarzeni w chwili narodzin. Nie istnieje jedyna, najlepsza droga ku ikigai.

Czytać czy nie czytać?

Oczywiście, że czytać! Według mnie każda książka, która zachęca nas do zmian i przemyślenia swojego życia jest warta przeczytania. Pozycja Kena Mogiego jest krótka, ale treściwa. Pisana swobodnym stylem, bez naukowych, długich wywodów. To książka jest dobra na wieczór, czy podróż autobusem. Ogromnym plusem jest fakt, że autor „czuje” temat, wie o co chodzi przez co lepiej potrafi wytłumaczyć i lepiej zostanie zrozumiany. Co więcej książka zawiera przykłady z kultury japońskiej. Autor jest Japończykiem więc temat rozumie bo niejako wrósł tą kulturę, według mnie jednak umiejętnie przekazuje swoje rozumowanie osobom, które spotykają się z tym pojęciem po raz pierwszy.

Wszystkiego dobrego!

Joanna

%d bloggers like this: