codzienność

#4 luźne przemyślenia o wszystkim – styczeń

Jaki był styczeń, jakie są moje źródła inspiracji i co planuję w lutym dowiecie się z wpisu #4 luźne przemyślenia o wszystkim – styczeń.

Blog

Cały czas się rozwija z czego niezmiernie się cieszę. Ja uczę się nowych rzeczy, których nigdy wcześniej nie podejrzewałam, że będę się tego uczyć. Za przykład mogę tu podać zdjęcia flat lay. Na początku myślałam, że to coś niezwykle trudnego ale, z każdym następnym przekonuje się, że wszystko  jest kwestią wprawy.

Co nowego na blogu

Oj działo się w styczniu, działo. Mój noworoczny prezent to był kalendarz do planowania miesięcznego na styczeń, a już planuję lutowy!

Mój prezent dla Was – planner do wydrukowania styczeń 2018

 

No i oczywiście pojawił się wywiad z moją dobrą koleżanką Karoliną, z którą rozmawiałam o życiu,  szczęściu, książkach i pasji do historii. Mam nadzieję, że seria ta uświadomi, że każdy jest kowalem własnego losu i sam może zdecydować, że będzie szczęśliwy! Mogę także powiedzieć, że już trwają przygotowania do lutowej rozmowy… ale na razie ciiii… to niespodzianka 🙂

Szczęśliwa kobieta to kobieta z pasją – Karolina Gańko historyk

#4 luźne przemyślenia o wszystkim – styczeń

W tym miesiącu towarzyszyło mi wiele książek. Oczywiście wypad do księgarni sprawia, że zawsze z czymś wracam. Tym razem było to Ikigai Ken Morgiego. Podobnie jest (niestety) z wyjściem do biblioteki z myślą „tylko jedna”, a pięć książek później zastanawiam się co wymienić z kupki bo trzymam szóstą w ręku i najchętniej zabrałabym ją do domu bo fajna, ale w sumie na karcie tylko 5 pozycji mogę mieć… no i sama nie wiem w sumie… Na szczęście jeszcze z biblioteki mnie nie wyganiali „bo zamykają”, ale wierzę, że kiedyś będzie ten pierwszy raz.

W styczniu też stuknęło mi już 27 lat. Piękny wiek, a jednocześnie przerażający. Zdajesz sobie sprawę, że niedługo zmiana kodu na trzy z przodu i młodość przemija. Wciąż jednak czuję się młodo i nie kupuję kremów, które proponują panie w drogeriach jako pierwsze przeciwzmarszczkowe 25+ 🙂

W sobotę przed sylwestrem udało się zwiedzić Muzeum II Wojny Światowej. Bardzo się cieszę z tej wizyty. Zarówno wystawa jak i budynek robią niesamowite wrażenie. Szczerze polecam jako jedno z miejsc do odwiedzenia w Gdańsku.

Aktualnie czytam:

„Gejsza z Gion Kobu” – efekt wyprawy do biblioteki.  Ciekawa pozycja będąca autobiografią najsłynniejszej Gejszy w Gion Kobu. Opisuje ona swoje życie od najwcześniejszych wspomnień, aż do porzucenia kariery. Tym samym zagłębiając czytelnika w proces przemiany z dziewczynki w gejszę, oraz dzieli się tajnikami wykonywania tegoż zawodu ukazując na przykładzie życia codziennego. Niezmiernie interesująca książka. Jestem na końcówce.

W kolejce czeka na mnie Ania z Zielonego Wzgórza! Nie mogłam się powstrzymać po obejrzeniu na Netfliksie Ania, nie Anna. Serial oparty na książce. Zarówno serial jak i książkę (która była jedną z moich ulubionych w dzieciństwie) polecam!

Styczniowe inspiracje

W grudniu towarzyszył mi podcast Lavendaire. W rozmowie z Courtney Carvey poruszyła kwestie minimalizmu i jego wpływu na życie Courtney po zdiagnozowaniu u niej stwardnienia rozsianego. Zaowocowało to artykułem jaki popełniłam.

Courtney Carver – kobieta, która zmieniła swoje życie po diagnozie

Moim styczniowym ulubionym ASMR był autorstwa Latte. Jest obłędny i relaksuje mnie niesamowicie.

Luty

Nie wierzę, że już prawie minął styczeń! Przecież niedawno witaliśmy Nowy Rok, a tu już pierwszy miesiąc za nami. W lutym pragnę by pojawiły się recenzje książek, które już dawno zapowiadałam. „Mądrość serca” Kornfielda oraz „Co z tym szczęściem”. Pamiętam o tych książkach i czekają one na swoją kolej. W lutym planuję także nowy wywiad ze kolejną świetną kobietą pełną pasji. Przygotowania trwają!

Wszystkiego dobrego!

Joanna

%d bloggers like this:
Inline
Inline