filozofia,  minimalizm,  szczęście

Courtney Carver – kobieta, która zmieniła swoje życie po diagnozie

Stwardnienie rozsiane, które zdiagnozowano u Courtney Carver w 2006 sprawiło, że zmieniła ona całkowicie swoje życie. Sama o sobie mówi, że za to co ją spotkało jest wdzięczna. Pozwoliła sobie przyjrzeć się bliżej jak wygląda jej życie i na wybory jakie dokonywała. Doszła do wniosku, że choroba wiele zmieniła i ona też musi coś zmienić. Jednak nie wiedziała co. Poruszała się trochę po omacku, a dziś jest autorką bloga i książki. Swoją osobą inspiruje ludzi do zmiany. Do życia „być bardziej z mniej”.

Courtney Carver – kobieta, która zmieniła swoje życie po diagnozie

Inspiracją do napisania o Courtney był dokument: (calość na Netflix)

oraz wywiad Lavendaire z Courtney:

LL 060: Living a Full Life with Less w/ Courtney Carver

oraz strona, jaką prowadzi:

bemorewithless.com

Lista „do zmiany”

Bardzo ważnym punktem na liście „do zmiany” było zmniejszenie stresu. Courtney miała bardzo stresujące życie przed diagnozą. Sama o sobie powiedziała, że pracowała bardzo dużo, bo zasługiwała na „ładne rzeczy”. Dopiero po diagnozie zrozumiała, że im więcej wydawała tym więcej pracowała. Nigdy nie zwalniała, nigdy nie myślała o tym co robi dla swojego ciała czy duszy. W wywiadzie podkreśliła, że nie zastanawiała się nad tym co chciała. W dokumencie The minimalists wspomina, że miała za dużo rzeczy. Wyładowana po brzegi szafa miała zapewnić jej odpowiedni poziom życia, wynagradzający ciężką pracę i mający doprowadzić do szczęścia.  Doszła do wniosku, że to ciągłe zarabianie i wydawanie to niekończąca się historia. W tym kierunku, niestety, podąża większość naszego społeczeństwa.

Jak Courtney uprościła swoje życie?

Co ciekawe, na początku nie chciała uproszczać swojego życia. Skupiała się na tym co zrobić, by zmniejszyć poziom stresu oraz przyjrzała się swojej diecie. To dieta jest niezwykle znacząca dla naszego życia. Zauważyła, że spożywanie niektórych produktów miało zły wpływ na jej zdrowie. Kiedy zmieniona dieta stała się normą, Courtney zajęła się swoimi długami. Wydawała bardzo dużo na przedmioty czy ubrania. Zaczęła się pozbywać nadmiaru rzeczy. Doświadczyła posiadania mniej i kupowania mniej. Uwolniło ją to od wielu stresu.

Projekt 333

Cały projekt, polegał na tym, że przez trzy miesiące nosiła 33 rzeczy na zmianę. Włączyła w to buty, torebki, ubrania wierzchnie i dodatki (łącznie 33 rzeczy, nie po 33 każdego rodzaju). Obawiała się na początku, że ktoś zauważy. Jednak, przez trzy miesiące nikt tego nie odnotował, a ona sama kontynuowała projekt, aż do swojego odejścia z pracy (łącznie rok). Eksperyment ten, pozwolił jej na zweryfikowanie co tak naprawdę potrzebowała i porównanie do tego co posiadała.

Korzyści nowego stylu życia

Największą korzyścią było wyjście z długów: „nie potrzebuje zarabiać więcej by zapłacić rachunki”, co więcej, zaczęła coś całkowicie swojego, czyli swoją stronę i porzuciła pracę w marketingu. Poczuła zadowolenie z życia. Z innych korzyści jakie wymieniła to lepsze zdrowie, trwały związek czy zwolnienie tempa życia. To wszystko pozwoliło jej się skupić na teraźniejszości i obecności tu i teraz. Sam mąż Courtney w dokumencie wspominał, że w każdej chorobie niezwykle duży wpływ na nią ma stres. Po wszystkich tych zmianach Courtney do tej pory nie miała nawrotu. Jest zdrowsza niż przed diagnozą.

Powiedziała też coś bardzo ważnego, że powtarzano jej, że trzeba słuchać swojego ciała. Zapytała jak ma słuchać swojego ciała, skoro nawet nie lubi słuchać swojej rodziny i nie wie nawet, jak ma usłyszeć swoje ciało. Dopiero po pozbyciu się rzeczy i skupieniu się na tym co ważne, zrozumiała że właśnie na rzeczy poświęcała swój czas, będąc jednocześnie ciągle zajęta pracą. Zrobiła miejsce w domu, w sercu i w życiu.

Nie czekaj ze zmianą na kopniaka od losu

Czytam bloga Courtney już chyba od dwóch lat. Wierzę, że nie potrzebujemy specjalnego wydarzenia, szczególnie złego, żeby zmienić swoje życie. Powinniśmy pomyśleć o sobie i o swoim zdrowiu, kiedy jest z nim wszystko w porządku. Przemyślenie tego co robimy może pozwolić na zmianę. Pozbycie się rzeczy/ uniknięcie sytuacji, które wywołają w nas złość/ niechęć/ odrazę.

Przemyśl co potrzebujesz, co cię frustruje, dlaczego potrzebujesz zmian i co ma to Tobie dać. Powód dla którego będziemy chcieli uporządkować nasze życie sprawi, że to zadanie będzie prostsze. Mniej stresu, mniej rzeczy do sprzątania, a może wyjście z długów czy lepsze zdrowie.

 

Wszystkiego dobrego!

Joanna

%d bloggers like this:
Inline
Inline