A Ty kochasz pasję swojego mężczyzny?
codzienność

A Ty kochasz pasję swojego mężczyzny?

Zwykle jest tak samo. Mówi: „kochanie jadę do lasu”. Już wiem co to oznacza. Dzień przed, wszystko co ma na survival, będzie leżało na podłodze w salonie poukładane kategoriami do spakowania. Będzie jeszcze przymierzanie i oglądanie się w lustrze. Następnego dnia wyjedzie z samego rana, kiedy ja jeszcze będę spać i wróci wieczorem, cały umorusany błotem, śmierdzący, ale uśmiechnięty od ucha do ucha.

Dzisiaj półżartem półserio, czyli o życiu w związku. Z moim mężem znamy się już 10 lat. Od dwóch jesteśmy małżeństwem. Od kiedy go znam miał on nietypową pasję jaką jest airsoft. W skrócie. Ubierają się w wojskowe mundury i biegają po lesie z karabinami na plastikowe kulki. Wymyślają taktykę, mają misję i plan działania. Muszę przyznać, że Mąż po każdym taki wypadzie chodzi przez następne dwa dni przeszczęśliwy.

Ostatnią najnowszą pasją do której się przymierza jest off-road. Jednym słowem jeżdżą terenówkami na piaszczystych/wyboistych/stromych/ błotnistych terenach co chwilę się zakopując. Im bardziej zakopany samochód, tym więcej frajdy przy wyciąganiu. Niedawno, przez cały weekend byłam raczona tego typu filmikami z widokiem mojego męża z zacieszem na twarzy. Zdjęcie z wyścigu off-roadowego na początku tekstu.

Czemu ja tego nie rozumiem, ale akceptuję

Jestem typem wygodnickim. Kiedy jadę na wakacje musi być ciepłe łóżko i ciepła woda. Dla mojego męża to zbędne luksusy. Kilka lat temu wybrał się ze znajomym w Bieszczady. Bez noclegu i bez planu. Mieli tylko łazić po górach. Spali na przystanku, ogrzewali się mini kuchenką gazową, łazili po górach. Mój mąż (choć wtedy nie mąż) wrócił z tego wyjazdu przeszczęśliwy. Nie rozumiem tego, ale akceptuję i niekiedy sama wyganiam go na tego typu wyjazdy. Bo w końcu to go uszczęśliwia.

Męska pasja

Męska pasja jest bardzo ważna. Cokolwiek to jest (nie musi być survival) jest dla mężczyzny odskocznią od codziennego życia. Sprawia mu to przyjemność. Jest to reset codzienności. Mój mąż sam o swojej pasji mówi, że to go relaksuje. Każdy ma swoje sposoby na relaks. Ja słucham ASMRu, on „biega po krzakach.”

Masz pasję?

Uważam, że jak najbardziej kobiety powinny mieć pasję, aby tak jak mężczyźni móc się zresetować. Nie masz? Poszukaj! Obecnie są ogromne możliwości. Ja czytam książki nałogowo i namiętnie. Jak mnie coś wciągnie to pójdzie nawet w jeden wieczór. Często słyszę, że mężczyźni zarzucają kobietom, że nie mają pasji. Od kilku lat coraz częściej się mówi o tym, że kobiety stawiają swoje potrzeby na końcu zaraz po dzieciach, mężu, pracy, reszcie rodziny, koleżance itp. Pora zadbać o swoje potrzeby drogie Panie!

A Ty kochasz pasję swojego mężczyzny?

Może macie wspólną pasję? Jesteście szczęściarzami. Jednak, przy różnorodnych pasjach da się tworzyć silny i szczęśliwy związek. Potrzeba tylko zrozumienia dla własnych potrzeb. Są oczywiście momenty, kiedy jego pasja mnie wkurza. Nie ma go cały dzień. Ciuchy w których wraca są śmierdzące, a jego rzeczy zajmują całą szafę, a mimo to, potrafi przyjść i zapytać „Zrobisz mi półkę na segregatory?”… Myślę sobie „Ty tak na serio? Ściśnij te swoje taktyczne majty na jedną, zamiast dwie półki, to się zmieści segregator…” Mimo wszystko tłumaczę sobie, że on tego potrzebuje, i ja mam swoje pasje więc szukam balansu. Nie kocham pasji swojego Mężczyzny, ale ją akceptuję i wiem, że jest mu potrzebna. A dzisiaj znowu było „kochanie, jadę w sobotę do lasu…”

 

 

Podziel się jaką pasję dostałaś w gratisie do swojego mężczyzny?

Wszystkiego dobrego!

Joanna

 

%d bloggers like this:
Inline
Inline